Nie jestem „konserwatystą”, ponieważ kiedy patrzę wokół na mój kraj, widzę niewiele, co warto zachować.
Jestem RESTAURATOREM.
Nie chcę „zachować” Ameryki, która jest, ale „przywrócić” Amerykę, która była.
Oni nie są konserwatystami. Jak wam mówiliśmy i pokazywaliśmy. Oni są antykonserwatystami. Ich głównym celem jesteś ty, jeśli jesteś konserwatystą. Nie Lewica. Ty.
Nie jednocz się z tymi ludźmi.
Zauważyłem coś...
Zawsze wokół Wielkanocy (zmartwychwstanie Chrystusa) tłumią powiedzenie „Chrystus jest Królem”.
3 lata z rzędu.
A w Boże Narodzenie (narodziny Chrystusa) nalegają, że twoje pochodzenie jako Amerykanina jest bez znaczenia.
2 lata z rzędu.
Jest w tym jakaś lekcja.
Utrzymywanie takiego stanowiska wobec katolików, jednocześnie publicznie współpracując z Żydami, którzy wierzą, że Chrystus jest w piekle, jest dosłownie absurdalne.
Zjonistyczny Doug Wilson, "chrześcijański pastor", mówi, że w "idealnym" świecie USA powinny "zakazać" procesji eucharystycznych i czci Maryi jako bałwochwalstwa.
Wilson nie dostrzega ironii w swoim bałwochwalstwie wobec Izraela i Żydów w swojej wersji "chrześcijaństwa".
Śledź: @AFpost