by naprawdę być mężczyzną w tym świecie, trzeba wiedzieć, że jesteś tu tylko po to, by zabijać lub być zabitym by wiedzieć, że istnieje tylko pokój, sprawiedliwość, piękno i prawda - w takim stopniu, w jakim możesz je utrzymać by urodzić się w piekle i wiedzieć o tym większość jest na to ślepa odmawiają zobaczenia lub przyznania się do tego łudzą się, wierząc, że pokój i miłość są stanami domyślnymi i w ten sposób są już martwi już cicho się poddali mogą tego nie przyznać, ale już są martwi już się zrezygnowali przyznali się do porażki w dążeniu do nieba na rzecz zła znanego jako komfort często medytuję i rozmyślam "jak ten świat stał się piekłem?" "jak to możliwe?" odmawiam uwierzenia, że domyślnym stanem ludzi jest zło ale oto jesteśmy wyraźnie w piekle...