Jedna rzecz, którą dodam na plus dla ludzi. Ludzie mają znacznie większą zdolność do przewidywania skutków swoich działań. Agenci i LLM również, nigdy tego nie robią. Nawet 18-miesięczne dziecko nauczy się, co się dzieje, gdy zrzuci kubek niekapek z wysokiego krzesła. Mama się denerwuje. Przyjdzie i musi posprzątać. Szybko to rozumieją. Agenci mogą powiedzieć, że kubek niekapek spadnie. Ale nie mają pojęcia o kontekście i co się wydarzy następnie. Innym problemem jest to, że agenci „odlatują”. (Jestem pewien, że już istnieje na to termin). Nie ma żadnych gwarancji, z wielu różnych powodów, że agent wykona to samo za każdym razem. Co gorsza, nie mogą ci powiedzieć, że „odlecieli”, dlaczego i kiedy. Agenci wciąż są jak studenci na praktykach, którzy przychodzą na kacu, popełniają błędy i nie biorą za nie odpowiedzialności :) Jak zawsze, jestem ciekaw, co wszyscy myślą.