Marek Aureliusz. Jefferson. Lincoln. Gandhi.
David Senra
David Senra16 mar, 05:42
Wielcy ludzie historii mieli mało lub wcale nie mieli introspekcji. Osobowość, która buduje imperia, nie jest tą samą osobowością, która siedzi cicho i kwestionuje samą siebie. @pmarca i ja omawiamy to, co obaj zauważyliśmy, ale nikt o tym nie mówi: David: Nie masz żadnych poziomów introspekcji? Marc: Tak, zero. Jak najmniej. David: Dlaczego? Marc: Idź naprzód. Ruszaj! Zauważyłem, że ludzie, którzy tkwią w przeszłości, utknęli w przeszłości. To prawdziwy problem, zarówno w pracy, jak i w domu. David: Przeczytałem 400 biografii największych przedsiębiorców w historii i ktoś zapytał mnie, co było najbardziej zaskakującą rzeczą, jaką się z tego nauczyłem [i odpowiedziałem], że mają mało lub wcale nie mają introspekcji. Sam Walton nie budził się myśląc o swoim wewnętrznym ja. Po prostu budził się i myślał: Lubię budować Walmart. Będę dalej budować Walmart. Zbuduję więcej Walmartów. I po prostu robił to w kółko. Marc: Jeśli cofniesz się 400 lat wstecz, nikomu by nie przyszło do głowy, żeby być introspektywnym. Wszystkie nowoczesne koncepcje dotyczące introspekcji i terapii, oraz wszystkie rzeczy, które z tego wynikają, są wytworem lat 1910-1920. Wielcy ludzie historii nie siedzieli i nie zajmowali się tymi sprawami. Indywidualność działa i robi wszystkie te rzeczy, buduje rzeczy, buduje imperia, buduje firmy i buduje technologie. A potem pojawił się ten rodzaj poczucia winy, który przyszedł z Europy. Dużo z tego z Wiednia w latach 1910-1920, Freud i cały ten ruch. I w pewien sposób odwrócił to wszystko do wewnątrz i zasadniczo powiedział, dobrze, teraz musimy w zasadzie podważyć jednostkę. Musimy krytykować jednostkę. Jednostka musi się samokrytykować. Jednostka musi czuć winę, musi patrzeć wstecz, musi tkwić w przeszłości. To nigdy nie rezonowało ze mną.
Myśląc o tym dalej: wielu europejskich królów i władców pisało dzienniki i dzieła literackie (pomyśl o Fryderyku II lub Lorenzo il Magnifico). Wszyscy z nich spowiadali się co tydzień, a wielu miało silną wiarę. Pojęcie, że politycy nie dokonują głębokiej introspekcji, jest po prostu błędne. Przynajmniej wiem, o co *nie* pytać Andreessena, jeśli kiedykolwiek go spotkam.
124