Widzę wiele "Nigdy nie pisałem testów, ale teraz po prostu mówię LLM, aby wygenerował pełny zestaw". Ale czy to nie jest błędne?
Myśląc z pierwszych zasad, jeśli testy są definitywnym dowodem, że twój kod działa, to powinieneś włożyć dużo manualnego wysiłku w zaprojektowanie dobrego zestawu testów, a potem po prostu pozwolić LLM wygenerować właściwy kod, aby spełnić testy. Dlaczego powszechną praktyką jest odwrotność?
Wydaje się, że w teorii TDD powinno prosperować w kodowaniu z agentem na pierwszym miejscu, ale tak nie jest. Dlaczego?
Wiele osób mówi, że kodowanie w stylu vibe wypala ich bardziej niż zwykłe programowanie. To przez toksyczną anty-strefę, w którą wpadasz, ciągle pociągając za dźwignię. Wpadasz w stan podobny do uzależnionych od hazardu. To wypala twój mózg.
Prawdziwy stan flow jest energetyzujący i satysfakcjonujący, ponieważ pozwala ci naprawdę głęboko zrozumieć system, nad którym pracujesz. Masz prawdziwą kontrolę, a twój mózg czuje się bezpiecznie.
Laptopy z 8 GB RAM wracają do gry. Programiści lepiej niech wymyślą, jak pisać oprogramowanie, bo przeładowany bałagan Electron nie wystarczy w przyszłości przy takich cenach )))