Tak, jesteśmy w rynku niedźwiedzia. Pytanie nie brzmi, czy — ale jak długo. Każdy cykl ma stałych pesymistów, którzy krzyczą „to koniec”. Ale spójrz głębiej. Gdyby to była czysta panika związana z dewaluacją waluty, Bitcoin powinien rosnąć w siłę. Zamiast tego, 60-latkowie, którzy kontrolują większość kapitału instytucjonalnego, kupują złoto i srebro. To jest napięcie demograficzne. Krypto to wciąż młode pieniądze. Stare pieniądze poruszają się wolniej. Przeżyłem dziewięć rynków niedźwiedzia — gdy wszyscy są głośno pesymistyczni, zazwyczaj są niedoinwestowani. A rynki niedźwiedzia mają tendencję do kończenia się, gdy nastroje są najgorsze. Cykl nie umiera z powodu strachu. Umiera z wyczerpania — a my jesteśmy blisko.