🚨To trzeba zobaczyć, aby uwierzyć. Donald Trump właśnie wyjaśnił, jak poprosił lekarzy Białego Domu o interwencję po tym, jak Neal Dunn otrzymał diagnozę terminalną, BO POTRZEBOWAŁ JEGO GŁOSU: „Mike zadzwonił do mnie i powiedział: „Panie, mamy przewagę trzech głosów, ale stracimy jeden do czerwca.” Zapytałem: „Kto?” „Neal Dunn. On jest kongresmanem.” Świetny kongresman. Niesamowity. Zadzwonił, aby powiedzieć, że jest w terminalnym stanie, uh, naprawdę złe serce. Nic nie mogą zrobić. Powiedziałem, „To źle.” Po pierwsze, to było złe, bo go lubiłem. Po drugie, to było złe, bo potrzebowałem jego głosu.”