Bardzo interesuje mnie, jak może wyglądać nadchodząca era wysoce spersonalizowanego oprogramowania. Przykład z dzisiaj rano - ostatnio stałem się trochę zbyt luźny w moim cardio, więc postanowiłem przeprowadzić bardziej poważny, zorganizowany eksperyment, aby spróbować obniżyć moje spoczynkowe tętno z 50 -> 45, w ciągu 8 tygodni eksperymentu. Głównym sposobem na osiągnięcie tego celu jest dążenie do określonej sumy minut w strefie 2 cardio oraz 1 HIIT w tygodniu. Godzinę później stworzyłem ten super spersonalizowany pulpit nawigacyjny dla tego bardzo specyficznego eksperymentu, który pokazuje, jak mi idzie. Claude musiał odwrócić inżynierię chmury API bieżni Woodway, aby pobrać surowe dane, przetworzyć je, filtrować, debugować i stworzyć interfejs frontendowy do śledzenia eksperymentu. To nie było całkowicie płynne doświadczenie i musiałem zauważyć i poprosić o naprawienie błędów, np. pomyliło jednostki metryczne z imperialnymi i pomyliło dni z datami w kalendarzu itd. Ale wciąż czuję, że ogólny kierunek jest jasny: 1) Nigdy nie będzie (i nie powinno być) konkretnej aplikacji w sklepie z aplikacjami dla tego rodzaju rzeczy. Nie powinienem musieć szukać, pobierać i używać jakiegoś "tracker'a eksperymentu cardio", gdy ta rzecz to ~300 linii kodu, które agent LLM da ci w kilka sekund. Idea "sklepu z aplikacjami" z długim ogonem dyskretnych aplikacji, z których wybierasz, wydaje się w jakiś sposób błędna i przestarzała, gdy agenci LLM mogą improwizować aplikację na miejscu i tylko dla ciebie. 2) Po drugie, przemysł musi przekształcić się w zestaw usług czujników i aktuatorów z ergonomiką natywną dla agentów. Moja bieżnia Woodway jest czujnikiem - przekształca stan fizyczny w wiedzę cyfrową. Nie powinna utrzymywać jakiegoś interfejsu zrozumiałego dla ludzi, a mój agent LLM nie powinien musieć jej odwracać, powinna być API/CLI łatwo używalne przez mojego agenta. Jestem trochę rozczarowany (a moje harmonogramy są odpowiednio wolniejsze) tym, jak wolno postępuje ta progresja w przemyśle ogólnie. 99% produktów/usług wciąż nie ma natywnego CLI AI. 99% produktów/usług utrzymuje dokumentację .html/.css, jakbym nie miał od razu szukać, jak skopiować całość do mojego agenta, aby coś zrobić. Dają ci listę instrukcji na stronie internetowej, aby otworzyć ten lub tamten adres URL i kliknąć tu lub tam, aby coś zrobić. W 2026 roku. Co ja, komputer? Zrób to. Albo niech mój agent to zrobi. Tak czy inaczej, dzisiaj jestem pod wrażeniem, że ta losowa rzecz zajęła 1 godzinę (to zajęłoby ~10 godzin 2 lata temu). Ale co mnie bardziej ekscytuje, to myślenie o tym, jak to naprawdę powinno zająć maksymalnie 1 minutę. Co musi być na miejscu, aby to zajmowało 1 minutę? Żebym mógł po prostu powiedzieć "Cześć, czy możesz mi pomóc śledzić moje cardio przez następne 8 tygodni", a po bardzo krótkim Q&A aplikacja byłaby gotowa. AI miałoby już dużo osobistego kontekstu, zebrałoby dodatkowe potrzebne dane, odwołałoby się i przeszukałoby powiązane biblioteki umiejętności oraz utrzymywałoby wszystkie moje małe aplikacje/automatyzacje. TLDR "sklep z aplikacjami" z zestawem dyskretnych aplikacji, z których wybierasz, to coraz bardziej przestarzała koncepcja sama w sobie. Przyszłość to usługi natywnych czujników i aktuatorów AI, zorganizowane za pomocą LLM w wysoce spersonalizowane, efemeryczne aplikacje. To po prostu jeszcze nie nadeszło.