Niewiarygodne. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy raportu Specjalnego Prokuratora całkowicie wstrzymanego od publiczności w ten sposób. Częścią powodu, dla którego są one zawsze publikowane, jest to, że podatnicy finansują te dochodzenia, a ich koszt wynosi miliony. Watergate. Iran-Contra. Dochodzenie w sprawie Clintona. Mueller. Durham. Każde z nich przyniosło publiczne ustalenia w jakiejś formie — nie dlatego, że prawo tego ściśle wymagało, ale dlatego, że przejrzystość i odpowiedzialność tego wymagały. Raport Muellera został opublikowany za kadencji Donalda Trumpa, mimo że niektóre części były politycznie kompromitujące. Bill Clinton pozwolił na publikację raportu Stara podczas swojej własnej prezydentury, mimo że było to upokarzające. Raport Durhama został opublikowany za kadencji Joe Bidena, mimo że był politycznie niewygodny. W różnych partiach i administracjach norma była ta sama: publikować ustalenia i pozwolić publiczności ocenić. Ale Trump złożył kilka wniosków sądowych, aby spróbować zakopać ten raport, a pod przewodnictwem sędzi Cannon raport Jacka Smitha w sprawie dokumentów tajnych jest utrzymywany w tajemnicy. Sędzia Cannon mówi, że ujawnienie go byłoby niesprawiedliwe i spowodowałoby "jawne niesprawiedliwości" dla Trumpa i innych oskarżonych. Ale nie ma trwającego procesu. Nie ma ławy przysięgłych, która mogłaby być uprzedzona. Nie ma kary do wymierzenia. "Jawne niesprawiedliwości" tradycyjnie chronią oskarżonych przed niesłusznym ukaraniem, a NIE przed publiczną kontrolą po zakończeniu sprawy. W systemie konstytucyjnym opartym na rządzie prawa, władza rządowa jest legitymizowana tylko wtedy, gdy jest przejrzysta i odpowiedzialna. Tajne dochodzenia i ukryte ustalenia to to, co krytykujemy w systemach autorytarnych — a nie to, co reprezentuje Ameryka. Miejmy nadzieję, że 11. Okręgowy Sąd Apelacyjny uchyli tę decyzję. Nie byłoby to pierwszy raz, gdy odwrócili decyzję Aileen Cannon za przekroczenie uprawnień w tej sprawie. Jeśli nie złamano żadnych praw, opublikuj raport i udowodnij to. Jeśli złamano prawo, Amerykanie mają prawo wiedzieć.